Ustalenie optymalnego zakresu MVP
Pierwsza wersja musiała jednocześnie umożliwić szybkie wejście na rynek i dostarczyć realną wartość użytkownikom. Zbyt wąski zakres nic nie weryfikuje, zbyt szeroki opóźnia start.
Młoda spółka z Dolnego Śląska chciała szybko sprawdzić, czy pomysł na marketplace się obroni. Zamiast budować rozbudowany system od zera, ustaliliśmy zakres MVP, dobraliśmy technologię pod tempo wejścia na rynek i skoordynowaliśmy pracę z grafikami oraz programistą po stronie klienta.
Tło i problem biznesowy
Dolnośląskie Produkty Regionalne to spółka, której misją jest promocja lokalnych producentów i dostawców. Celem strategicznym było uruchomienie platformy marketplace zwiększającej widoczność tych podmiotów i ułatwiającej dostęp do ich oferty.
Sytuacja miała jednak dodatkowy wymiar. Klient współpracował już z agencją odpowiedzialną za projekt graficzny i z programistą wykonującym część prac developerskich. Trzeba było skoordynować te zespoły i wdrożyć rozwiązanie dające szybki efekt biznesowy, a nie zaczynać wszystkiego od nowa.
Trzy decyzje, które razem pozwoliły wejść na rynek szybko i bez przepalania budżetu na funkcje, których nikt jeszcze nie zweryfikował. Wybierz, żeby zobaczyć szczegóły.
Klient otrzymał stabilnie działającą platformę marketplace, wdrożoną sprawnie i z wykorzystaniem zasobów, które już miał. Równie ważne: zyskał świadomość ograniczeń przyjętego rozwiązania oraz plan działań na wypadek, gdyby konieczne było dalsze skalowanie. Platforma umożliwia dziś zapisy producentów i dostawców na oficjalnej stronie D-PR.
Pierwsza wersja musiała jednocześnie umożliwić szybkie wejście na rynek i dostarczyć realną wartość użytkownikom. Zbyt wąski zakres nic nie weryfikuje, zbyt szeroki opóźnia start.
Rozwiązanie miało pozwolić zweryfikować pomysł na marketplace w krótkim czasie. To zmienia kryteria wyboru - liczy się szybkość wdrożenia, nie maksymalna wydajność.
Kolejne funkcje dodawaliśmy stopniowo, żeby po każdym etapie sprawdzić reakcję użytkowników, zamiast czekać z premierą na komplet.
Po stronie klienta pracowali graficy i programista. Trzeba było spiąć ich pracę z naszą wiedzą technologiczną i zarządczą, bez dublowania zadań.
Część funkcji już działała u użytkowników, a pozostałe były w trakcie wdrażania. Wymagało to precyzyjnej koordynacji i elastycznego zarządzania priorytetami.
Co zrobiliśmy
Zamiast budować rozbudowany system od zera, zaproponowaliśmy wersję produktu skupioną na kluczowych funkcjach - takich, które szybko dostarczają wartość użytkownikom i pozwalają zweryfikować pomysł.
Wybór gotowego i elastycznego rozwiązania pozwolił na szybkie wdrożenie, łatwe zarządzanie treściami i niski próg wejścia dla zespołu klienta.
Zastosowanie sprawdzonych elementów technicznych, które mieliśmy już przygotowane, zamiast pisania każdej funkcji od podstaw.
Szczegóły
Nie czekaliśmy z propozycją technologiczną do końca rozmów. Konkretne rozwiązanie pojawiło się na etapie analizy, więc klient szybko wiedział, o czym decyduje.
Uwagi od użytkowników wchodziły do planu w trakcie prac, a nie po zakończeniu etapu. To wymagało częstych ustaleń, ale skracało drogę do poprawek.
Grafika, development po stronie klienta i nasze prace miały rozdzielone zakresy, żeby nikt nie czekał na drugą stronę i nic nie było robione dwa razy.
Powiedzieliśmy wprost, gdzie kończą się możliwości przyjętego rozwiązania i co trzeba będzie zmienić przy większej skali.
Efekty
marketplace działający na produkcji
MVP zamiast pełnego systemu od zera
specyfikacja i priorytety kolejnych etapów
platforma przyjmuje zgłoszenia dostawców
Wnioski
Zakres pierwszej wersji wynika z tego, co trzeba zweryfikować na rynku - a nie z tego, ile funkcji da się zbudować w budżecie.
Pierwsza wersja bez planu dalszego rozwoju zostawia klienta bez odpowiedzi na pytanie „co dalej". Specyfikacja i priorytety powstają razem z MVP.
Grafik i programista po stronie klienta to nie przeszkoda, a część zespołu. Rolą partnera jest spiąć to w jeden proces, nie zaczynać od nowa.
Porozmawiajmy- ustalimy, co musi znaleźć się w pierwszej wersji, a co spokojnie poczeka na kolejny etap.