Poznaj nasz sprawdzony proces
Najdroższe w projektach IT nie jest programowanie. Najdroższe jest odkrycie na odbiorze, że powstało coś innego, niż firma potrzebowała. Nasz proces jest zbudowany tak, żeby to zobaczyć na samym początku - zanim powstanie pierwsza linijka kodu.
Pięć etapów, po których system nie tylko powstaje, ale zaczyna realnie pracować w firmie. Ten sam proces stosujemy w każdej branży.
Tak wygląda droga do wdrożenia
- Rozpoznanie celów i potrzeb
- Prototypowanie i design
- Development w Rytmie Wdrożeń
- Dedykowany kanał komunikacji
- Utrzymanie i rozwój
Etap pierwszy
Rozpoznanie celów, potrzeb i oczekiwań
Zaczynamy od biznesu, nie od technologii. Pytamy, co ma się zmienić w firmie i po czym poznacie, że się udało. Dopiero z tego wynika, jakie rozwiązanie ma sens - a czasem okazuje się, że najlepszym wyjściem jest gotowe narzędzie albo poprawa procesu, i mówimy to wprost.
Z tego etapu wychodzicie z konkretami, nie z obietnicą oferty za dwa tygodnie.
Zaczynamy od rozmowy o tym, co ma się zmienić w firmie - nie o technologii. Z pierwszego spotkania wychodzicie z konkretami, nawet jeśli nie zdecydujecie się na współpracę.
Opcje realizacji
Pokazujemy kilka dróg do celu: dedykowane rozwiązanie, gotowy system, poprawa procesu. Z zaletami i ryzykami każdej z nich.
Rząd wielkości budżetu
Mówimy, w jakich widełkach mieści się każdy wariant. Nie po to, żeby związać się kwotą, tylko żebyście wiedzieli, o czym rozmawiamy.
Realny termin
Kiedy możecie spodziewać się pierwszych efektów, a kiedy pełnego wdrożenia. Bez terminów, które i tak się przesuną.
Szczera rekomendacja
Jeśli projekt nie ma sensu albo lepiej zacząć od czegoś innego, powiemy to na tym etapie - zanim ktokolwiek wyda pieniądze.
Etap drugi
Prototypowanie i design
Budujemy klikalny prototyp systemu i wielokrotnie zderzamy go z Wami. Klikacie po nim jak po gotowej aplikacji, zanim powstanie kod - i właśnie dlatego zmiany na tym etapie nic nie kosztują.
Znasz to z innych projektów? Na odbiorze okazuje się, że „to działa inaczej, niż myśleliśmy”. Tu takie odkrycia zdarzają się w tygodniu drugim, na prototypie - a nie po pół roku, gdy wszystko jest już napisane.
Przy okazji dbamy o to, żeby system był po prostu wygodny i dopracowany. Narzędzie, którego ludzie nie lubią używać, nie zwróci się nigdy.
Zanim powstanie linijka kodu, budujemy klikalny prototyp i wielokrotnie zderzamy go z Wami. Jeśli znacie sytuację, w której na odbiorze „wiele rzeczy odbiega od oczekiwań” - to właśnie tutaj mitygujemy to ryzyko. Na tym etapie zmiany są darmowe.

Specyfikacja i wycena fixed price
Równolegle z prototypem powstaje specyfikacja projektowa. To ona jest podstawą wyceny w modelu fixed price - płacicie za dostarczony efekt, nie za przepracowane godziny.
Równolegle z prototypem powstaje specyfikacja projektowa, którą wyceniamy w modelu fixed price - za wykonany efekt, nie za godziny.
- Znacie koszt przed startem prac, nie po fakcie
- Ryzyko niedoszacowania jest po naszej stronie, nie po Waszej
- Zakres jest spisany, więc nie ma sporów o to, co było w cenie
Etap trzeci
Development i wdrożenie w Rytmie Wdrożeń
Nie oddajemy systemu jednym wielkim wdrożeniem na koniec. Pracujemy etapami, a każdy z nich kończy się czymś, co realnie działa w firmie i z czego ludzie zaczynają korzystać.
Rytm Wdrożeń to nasza metodyka wprowadzania zmian wśród ludzi. Bo najczęstszym powodem porażki wdrożenia nie jest technologia, tylko to, że zespół wrócił do starego sposobu pracy.
Najlepszy system jest bezwartościowy, jeśli ludzie z niego nie korzystają. Rytm Wdrożeń to nasza metodyka prowadzenia organizacji przez zmianę - tak, żeby rozwiązanie zostało realnie przyjęte przez zespoły.
Etapy z widocznym efektem
Każdy etap kończy się działającą funkcją, z której ktoś w firmie realnie korzysta.
Pierwsza grupa użytkowników
Zaczynamy od jednego zespołu, który przetestuje rozwiązanie w praktyce i pomoże je dopracować.
Stałe tempo zmian
Ludzie wiedzą, kiedy pojawią się nowe rzeczy. Bez zaskoczeń i bez lawiny zmian naraz.
Szkolenia i materiały
Krótkie wdrożenia dla użytkowników i instrukcje pisane językiem ich pracy, nie językiem IT.
Zbieranie uwag i reakcja
Uwagi z pierwszych tygodni traktujemy jak część projektu. Poprawki wchodzą od razu, nie w kolejnej fazie.
Etap czwarty
Dedykowany kanał komunikacji
Od pierwszego dnia projektu macie wspólny kanał z zespołem: kierownikiem projektu i osobą dyżurującą. Piszecie tam, gdy coś jest pilne - a zgłoszenie od razu trafia do kogoś, kto może je podjąć, nie do skrzynki, którą ktoś kiedyś przejrzy.
Brzmi banalnie, a w praktyce to jedna z rzeczy, które najbardziej decydują o tym, jak wspominacie współpracę. Awaria w środę o 15:00 albo pilna zmiana przed spotkaniem zarządu nie może czekać na formalne zgłoszenie i odpowiedź w ciągu 48 godzin.
Brzmi banalnie, a w praktyce to jedna z rzeczy, które najbardziej decydują o tym, jak wspominacie współpracę. Awaria w środę o 15:00 nie może czekać na formalne zgłoszenie i odpowiedź w ciągu 48 godzin.
- Kierownik projektu i osoba dyżurująca dostępni od pierwszego dnia
- Monitoring zgłasza awarie automatycznie, do tego samego kanału
- Pilne sprawy podejmowane od razu, bez formalnej procedury zgłoszeń
- Informujemy o postępie naprawy, nie każemy się dopytywać
- Wszystkie ustalenia w jednym miejscu, dostępne dla obu stron
- Ten sam kanał działa także po zakończeniu wdrożenia
#projekt-wdrozenieKanał projektowydyżur i monitoring aktywne
- MonitoringAlert: integracja z przewoźnikiem zwraca błędy przy pobieraniu etykiet.
- DyżurWidzę alert, przejmuję zgłoszenie. Sprawdzam, ile wysyłek to dotyczy.
- Anna, kierownik logistykiU nas też to widać - magazyn nie może wydrukować etykiet, wysyłki stoją.
- DyżurJuż nad tym pracujemy - przewoźnik zmienił format odpowiedzi w swoim API. Poprawka za ok. 20 minut.
- DyżurWdrożone, etykiety pobierają się poprawnie. Zaległe 42 wysyłki przetworzone automatycznie.
- Anna, kierownik logistykiDziała, dziękuję. Zdążymy z dzisiejszą wysyłką.
Etap piąty
Utrzymanie i rozwój
Uruchomienie systemu to nie koniec projektu, tylko początek jego życia. Zostajemy na tych samych zasadach: ten sam kanał komunikacji, ten sam zespół, ta sama osoba dyżurująca. Firma się zmienia, więc system musi nadążać.
Wdrożenie to początek, nie koniec. Zostajemy z Wami na tych samych zasadach: ten sam zespół, ten sam kanał, ta sama osoba dyżurująca.
- Ten sam zespół, który budował system - bez przekazywania do obcych ludzi
- Stały budżet miesięczny zamiast wyceny każdej drobnej poprawki
- Monitoring i reagowanie zanim problem zauważą użytkownicy
- Rozwój planowany razem z Wami, w rytmie zmian w firmie
Opieka techniczna
Aktualizacje, kopie zapasowe, bezpieczeństwo i wydajność. Bez proszenia się o to za każdym razem.
Rozwój funkcji
Nowe potrzeby biznesu przekładamy na kolejne etapy - w tym samym rytmie co przy wdrożeniu.
Reakcja na zgłoszenia
Pilne sprawy podejmowane tego samego dnia przez osobę, która zna Wasz system.
Przeglądy okresowe
Regularnie sprawdzamy, co warto uprościć, a co przestało być potrzebne.
Porządek, który zostaje po projekcie
Nie zostawiamy po sobie kodu, którego nikt nie rozumie. Wszystko, co powstaje w projekcie, jest udokumentowane i dostępne dla Was od pierwszego dnia.
Tablica projektowa
Widzicie na bieżąco, co jest w pracy, co czeka i co zostało zrobione. Bez pytania o status.
Zero niepewności, na jakim etapie jest projekt
Dokumentacja prowadzona na bieżąco
Opis działania systemu, decyzji i integracji powstaje razem z kodem, nie na końcu projektu.
Wiedza zostaje w firmie, nie w głowach ludzi
Technologie, w których pracujemy
Frontend
- React
- Next.js
- TypeScript
- Vue
- Tailwind CSS
- Livewire
- Alpine.js
Backend
- PHP i Laravel
- Node.js
- Python
- Symfony
- REST API
- GraphQL
- kolejki i zadania w tle
Bazy i dane
- PostgreSQL
- MySQL
- Redis
- Elasticsearch
- hurtownie danych
- ETL
- Power BI
Infrastruktura i serwery
- AWS
- Azure
- hosting hybrydowy
- Docker
- CI/CD
- monitoring i alerty
- kopie zapasowe
- polityki dostępu
Mobile i integracje
- React Native
- Flutter
- aplikacje PWA
- integracje z ERP i WMS
- KSeF
- marketplace
- bramki płatności
- przewoźnicy
AI i automatyzacja
- modele językowe
- asystenci na wiedzy firmy
- OCR dokumentów
- transkrypcje i analiza mowy
- automatyzacja procesów
Prowadzenie projektu
- tablica projektowa
- Jira
- ClickUp
- dokumentacja online
- dedykowany kanał komunikacji
- raporty postępu
Jakość i bezpieczeństwo
- code review
- testy automatyczne
- testy regresji
- audyty bezpieczeństwa
- RODO
- kontrola dostępu
Design
- Figma
- klikalne prototypy
- projektowanie użyteczności
- systemy projektowe
- testy z użytkownikami
Dobór stacku wynika z projektu, nie z przyzwyczajeń zespołu. Jeśli w Waszej firmie działa już konkretna technologia, zwykle warto przy niej zostać - i tak też doradzamy.
A jeśli problemem nie jest decyzja, tylko budżet?
Najczęściej wdrożenie nie startuje nie dlatego, że firma nie widzi sensu, ale dlatego, że w tym roku nie ma na to gotówki. Inwestycję w oprogramowanie da się finansować podobnie jak maszynę - leasingiem, dotacją albo niskooprocentowaną pożyczką.
Razem z naszymi Partnerami finansowymi pomagamy dobrać ścieżkę i przygotować dokumentację techniczną, której zwykle brakuje w takich wnioskach.
Wdrożenie często nie startuje nie dlatego, że firma nie widzi sensu, ale dlatego, że w tym roku nie ma na to gotówki. Inwestycję w oprogramowanie da się finansować podobnie jak maszynę - a my razem z Partnerami pomagamy takie finansowanie uzyskać.
Zobacz opcje finansowaniaLeasing
Szybka decyzja, raty rozłożone na lata, bez zamrażania gotówki na starcie.
Dotacje
Bezzwrotne wsparcie na cyfryzację, automatyzację i wdrożenia AI.
Pożyczki niskooprocentowane
Preferencyjne warunki, często z karencją - płacicie, gdy system działa.
- Pomagamy przejść przez procesSzczegóły na podstronie Finansowanie inwestycji
Nie zamykamy Was u siebie
Vendor lock to sytuacja, w której nie możecie zmienić dostawcy, bo tylko on wie, jak działa Wasz system. Wtedy każda kolejna wycena jest taka, jaką zaproponuje - bo alternatywy nie ma.
Uważamy, że klient powinien zostawać z nami dlatego, że chce, a nie dlatego, że musi. Dlatego od początku pracujemy tak, żeby przekazanie projektu komukolwiek innemu było możliwe w każdej chwili.
Vendor lock to sytuacja, w której nie da się zmienić dostawcy, bo tylko on rozumie Wasz system. Prowadzimy projekty tak, żeby ta sytuacja nigdy nie nastąpiła.
- Kod i prawa autorskie należą do Was od pierwszego dnia
- Repozytorium, serwery i dostępy prowadzone na Waszych kontach
- Dokumentacja pisana tak, żeby zrozumiał ją inny zespół
- Standardowe technologie zamiast autorskich rozwiązań tylko naszych
- Przekazanie projektu w każdej chwili, bez utrudnień z naszej strony
Nie jesteśmy tym zespołem IT, który mówi „nie da się”
To zdanie zna każdy, kto pracował z działem IT albo z zewnętrznym dostawcą. Czasem naprawdę się nie da - ale znacznie częściej znaczy ono „nie chce mi się szukać innej drogi”.
To zdanie zna każdy, kto pracował z działem IT albo zewnętrznym dostawcą. My zaczynamy od pytania, po co coś ma powstać - i szukamy drogi, która ma sens biznesowy.
Szukamy drogi, nie wymówki
Zanim powiemy „nie da się”, pokazujemy, co da się zrobić i jakim kosztem. Decyzja należy do Was.
Mówimy językiem biznesu
Bez zasłaniania się technologią. Jeśli czegoś nie da się wytłumaczyć prosto, zwykle znaczy to, że sami nie rozumiemy problemu.
Odradzamy, gdy trzeba
Zdarza nam się mówić, że projekt nie ma sensu albo że wystarczy gotowe narzędzie. Krótkoterminowo tracimy, długoterminowo zyskujemy.
Realizujemy to, co ustalone
Fixed price, spisany zakres i etapy z widocznym efektem. Bez cichego rozszerzania budżetu w trakcie.
Nie znikamy po wdrożeniu
Ten sam zespół, ten sam kanał kontaktu i ta sama osoba dyżurująca także wtedy, gdy projekt formalnie się skończył.
Uczymy, zamiast uzależniać
Pokazujemy zespołowi, jak system działa i jak nim zarządzać. Chcemy, żebyście wracali z wyboru, nie z konieczności.
Masz poczucie, że ten proces może zadziałać w Twojej firmie?
Porozmawiajmy - omówimy Twoją sytuację i pomysły. Z rozmowy wychodzisz z opcjami realizacji, rzędem wielkości budżetu i realnym terminem - albo z informacją, że lepszym wyborem jest coś zupełnie innego.


